W sobotę gościliśmy w naszym EkoBistro Kurę Modową, która na swój czarujący sposób zaprosiła naszych gości do samodzielnych wypieków chleba na zakwasie.
Był pokaz - żeby wszyscy wiedzieli jak należy się zabrać do pracy, uczestnicy otrzymali przepis oraz zakwas! Mała asystentka Kury Modowej zainspirowała nawet największe leniuchy ;)
Oczywiście i my chętnie podzieliłyśmy się naszym przepisem na chleb i nie tylko :)
Jeśli już zabieramy się za domowe pieczywo znakomitym dopełnieniem będą pasty własnej roboty.
Koniecznie dopasowane do pory roku z sezonowych składników, aby w pełni zatroszczyć się o własne zdrowie. Polecamy wszystkim wypróbowanie zarówno przepisów, które publikowaliśmy wcześniej jak i tego umieszczonego poniżej. Pasta pietruszkowo - słonecznikowa zaraz po chlebie była niewątpliwie królową sobotniego spotkania. Na Waszą prośbę dzielimy się prostą recepturą :)
Pasta pietruszkowo - słonecznikowa
1/2 szkl pestek słonecznika
1 pęczek pietruszki
3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego dobrej jakości
odrobina wody do uzyskania pożądanej konsystencji
2 ząbki czosnku
sól do smaku
Jeśli chcecie uzyskać orzechowy aromat pasty, można użyć prażonego słonecznika. Wszystkie składniki wrzucamy do pojemnika i blendujemy, dodajemy tyle wody aby uzyskać pożądaną konsystencję. No i oczywiście zjadamy ze smakiem!
Dziękujemy raz jeszcze wszystkim za obecność i mamy nadzieję, że nie zabraknie Was na kolejnym spotkaniu!
niedziela, 12 stycznia 2014
niedziela, 5 stycznia 2014
Amarantus - Złoto Azteków
Często słyszymy pytania dotyczące właściwości różnorodnych produktów kiedy robicie u nas zakupy. Duże zainteresowanie budzi amarantus - maleńkie niepozorne ziarenka o specyficznym intensywnym aromacie. Posługując się książką "Odżywianie dla zdrowia" przybliżymy dziś nieco szarłat wyniosły znany powszechnie jako amarantus (od nazwy łacińskiej).
Pochodzi z Ameryki Środkowej, nazywany bywa zbożem XXI wieku, ze względu na swoje właściwości. Obecnie jest hodowany również w Polsce, głównie na Lubelszczyźnie. Zdziwiłam się ogromnie kiedy odkryłam, że systematycznie marnował się w moim rodzinnym domu jako roślina hodowana wyłącznie do celów dekoracyjnych. Ma niezwykłe właściwości również jako organizm roślinny, wykazuje zdolność wzrostu na ubogiej glebie w bardzo suchych warunkach.
Amarantus zawierający wszystkie aminokwasy egzogenne, może być stosowany dla uzupełnienia białka i wapnia. Zalecany jest wobec tego dla osób o podwyższonym zapotrzebowaniu na składniki odżywcze, takich jak karmiące lub ciężarne mamy, niemowlęta, dzieci oraz osoby wykonujące ciężka pracę fizyczną.
Pitchford pisze w swojej książce, że amarantus zawiera dużo aminokwasu lizyny, spotykanej w mniejszych ilościach również w innych zbożach. W połączeniu szarłatu ze zbożem o niskiej zawartości powstaje posiłek bogatszy w aminokwasy i białka niż mięso i inne produkty pochodzenia zwierzęcego.
Amarantus bardzo pozytywnie wpływa na płuca. Zawiera więcej wapnia i czynników wspierających gospodarkę wapniową niż mleko. Dodatkowo warto wiedzieć iż wapń tego pochodzenia jest lepiej przyswajalny niż ten, którego źródłem jest mleko.
Możliwości wykorzystania w kuchni jest cała moc, można używać go do sałatek, pierogów, zapiekanek, w zastępstwie kaszy. W sałatce może zagościć w ugotowanej formie bądź wyhodowany w postaci kiełków.
Zachęcamy Was do poszukiwania własnych pomysłów na zastosowanie tego cennego surowca w kuchni.
Polecamy Wam również szczególną pozycję do inspirowania się nie tylko jeśli chodzi o przepisy zawierające szarłat.
Pani Bożena Żak - Cyran w swojej książce "Jedz i żyj zgodnie z porami roku. Kuchnia roślinna według pięciu przemian" przedstawia wiele ciekawych propozycji posiłków z amarantusem na każdy czas :)
Z jej książki pochodzi przepis na zupę porową z amarantusem:
1l wrzącej wody, szczypta kurkumy, tymianek, 3 łyżki ziarna amarantusa, rozmaryn
1 łyżeczka sklarowanego masła
1 por
4-5cm glonu wakame, sól, sos sojowy, 1 łyżka gomasio
drobno pokrojone zielone liście, sok z cytryny
Spróbujcie koniecznie, nam posmakowało :)
A oprócz tego warto zapoznać się z innymi właściwościami amarantusa, nie tylko ziarna tej rośliny posiadają bowiem niezwykłe właściwości. Kto wie, może skusicie się na hodowlę w przydomowym ogródku ;)
Pochodzi z Ameryki Środkowej, nazywany bywa zbożem XXI wieku, ze względu na swoje właściwości. Obecnie jest hodowany również w Polsce, głównie na Lubelszczyźnie. Zdziwiłam się ogromnie kiedy odkryłam, że systematycznie marnował się w moim rodzinnym domu jako roślina hodowana wyłącznie do celów dekoracyjnych. Ma niezwykłe właściwości również jako organizm roślinny, wykazuje zdolność wzrostu na ubogiej glebie w bardzo suchych warunkach.
![]() |
| Zdjęcie pochodzi za strony : http://budujesz.info/artykul/szarlat-amaranthus,325.html |
Pitchford pisze w swojej książce, że amarantus zawiera dużo aminokwasu lizyny, spotykanej w mniejszych ilościach również w innych zbożach. W połączeniu szarłatu ze zbożem o niskiej zawartości powstaje posiłek bogatszy w aminokwasy i białka niż mięso i inne produkty pochodzenia zwierzęcego.
Amarantus bardzo pozytywnie wpływa na płuca. Zawiera więcej wapnia i czynników wspierających gospodarkę wapniową niż mleko. Dodatkowo warto wiedzieć iż wapń tego pochodzenia jest lepiej przyswajalny niż ten, którego źródłem jest mleko.
Możliwości wykorzystania w kuchni jest cała moc, można używać go do sałatek, pierogów, zapiekanek, w zastępstwie kaszy. W sałatce może zagościć w ugotowanej formie bądź wyhodowany w postaci kiełków.
Zachęcamy Was do poszukiwania własnych pomysłów na zastosowanie tego cennego surowca w kuchni.
Polecamy Wam również szczególną pozycję do inspirowania się nie tylko jeśli chodzi o przepisy zawierające szarłat.
Pani Bożena Żak - Cyran w swojej książce "Jedz i żyj zgodnie z porami roku. Kuchnia roślinna według pięciu przemian" przedstawia wiele ciekawych propozycji posiłków z amarantusem na każdy czas :)
Z jej książki pochodzi przepis na zupę porową z amarantusem:
1l wrzącej wody, szczypta kurkumy, tymianek, 3 łyżki ziarna amarantusa, rozmaryn
1 łyżeczka sklarowanego masła
1 por
4-5cm glonu wakame, sól, sos sojowy, 1 łyżka gomasio
drobno pokrojone zielone liście, sok z cytryny
Spróbujcie koniecznie, nam posmakowało :)
A oprócz tego warto zapoznać się z innymi właściwościami amarantusa, nie tylko ziarna tej rośliny posiadają bowiem niezwykłe właściwości. Kto wie, może skusicie się na hodowlę w przydomowym ogródku ;)
Etykiety:
amarantus,
jedzenie,
KUCHNIA,
przepisy,
rośliny,
szarłat wyniosły,
weganizm.,
wegańskie,
wegetarianizm,
wegetariańskie,
zboża,
zdrowa żywność,
zdrowe,
zdrowe jedzenie,
zdrowie,
złoto Azteków
środa, 4 grudnia 2013
Książki zamieniłyśmy na herbatę :) Dziękujemy!
26 i 27 września (tak dawno, dawno temu) zaczęła się w naszych progach ciekawa i miła zabawa. Wymieniałyśmy książki na dzbanuszek herbaty z lokalnego ekologicznego gospodarstwa. Nasi klienci najwyraźniej cenią sobie polskie herbatki ziołowe, bo przychodzili często i zostawili wiele ciekawych książek do poczytania.
Wszystkim ciepło dziękujemy za uczestnictwo w zbiórce :) Mamy poczucie, że wspólnie stworzyliśmy miłą przestrzeń do zakosztowania słowa pisanego!
Z dumą przedstawiamy Wam długą listę i zapraszamy do zapoznania się na miejscu na ul. Traugutta z lekturą :) Specjalnie dla Was drodzy miłośnicy książek, udostępniłyśmy zakładki, które można podpisywać i zostawiać w interesujących Was pozycjach ;)
- „Harmonia Światów. Rozmowy z Dalaj Lamą”
- „Wielka wojna z czarną flagą”, Wiktor Zawada
- „Zakochaj się w życiu”, Ewa Foley
- „Bajki”, Oscar Wilde
- „Władca pierścieni. Bractwo pierścienia”, J.R.R. Tolkien
- „Jeśli tylko potrafiłyby mówić”, James Herriot
- „RAZEM! Czyli społem”, Romuald Mielczarski
- „The kitchen god's wife”, Amy Tan
- „Moralność Pani Dulskiej” Gabriela Zapolska
- „Ja” Tadeusz Niwiński
- „Odżywiaj dziecko w zgodzie z naturą”, Bożena Żak -Cyran
- „Potęga podświadomości” Joseph Murphy
- „Tamtego lata na Sycylii”, Marlena de Blasi
- „Atlas szkodników i chorób roślin sadowniczych” red. B. Nagy
- „Duch. Szajka bez końca”, Joanna Chmielewska
- „Alef” Paulo Coelho
- „Sonata dla Miriam”, Linda Olsson.
- „39,9”, Monika Rakusa
- „Ostatnia Szarża, Leszek Moczulski
- „Odnowa na talerzu”, Bożena Żak Cyran
- „Zaginiona róża”, Serdar Ozkan
- „Motyl na wietrze” Rei Kimura
- „Konspira. Rzecz o podziemnej „solidarności”, Maciej Łopiński, Marcin Moskit, Mariusz Wilk
- „Pielgrzym”, Paulo Coelho
- „Na straganie” Jan Brzechwa
- „Historyjki i opowiastki” Red. Barbara Ciecierska
- „Księga pomysłów”, Red. Emese Nagy
- „Zuchy z warzywnego ogródka”, Ulf Stark, Charlotte Ramel
- „Klub dobrej wiadomości”, Anna Piega
- „Sukces pisany szminką”, Olga Kozierowska
- „Obłok”, Amanda Filipacchi
- „Niebiańskie proroctwo”James Redfield
- „Kiedy gruba dama śpiewa” David W. Barber
- „Zdrowa dieta przy nietolerancji laktozy”, Simone Maus, Britta – Marei – Lanzenberger
- Ciąża, poród, opieka nad dzieckiem”, Red. Marzena Bojarczyk
- „Darwin. O powstawaniu gatunków”, Janet Browne
- Książka kucharska dla alergików”, Alice Sherwood
- Kuchnia Wegetariańska, Wiesława Rusin
- „Dziecko dżungli” Sabine Kuegler
- „Po prostu razem” Anna Gavalda
- „Miłość Peonii”, Red. Ewa Niepokólczycka
- „Książka, którą napisałem, żeby mieć na dziwki i narkotyki”, Marek Raczkowski
- „1001 spotkań z naturą”, James Trefil
- „Niewidoczne (dla) społeczności”, Red. Justyna Struzik
- „Kadysz za nienarodzone dziecko”, Imre Kertesz
- „Namiętność”, Jeanette Winterson
- „Przedwiośnie” Stefan Żeromski
- „Z Krakowa w góry”, Andrzej Sulikowski
- „Go – givers. Rozdawcy sprzedają więcej”, Bob Burg, John David Mann
- „Uwięziona”, Malika Ufkir, Michelle Fitoussi
- „Tekla”, Krystyna Śmigielska
- „Najpiękniejsze wiersze dla dzieci” Julian Tuwim
- „Moje minki” Zita Newcome
- „Wrona i ser” Jan Brzechwa
- Draka Ekonieboraka”, Emilia Dziubak, Eliza Saroma – Stępniewska, Iwona Wierzba.
- „Jaś i Małgosia” Zofia Stanecka
- „Ewolucja”Steven Webster
- „Czy jest coś co jada osy? I 101 innych intrygujących pytań, Mick O'Hare
- ”Weterynarze mogą latać”, James Herriot
Subskrybuj:
Posty (Atom)




