Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 stycznia 2014

Amarantus - Złoto Azteków

Często słyszymy pytania dotyczące właściwości różnorodnych produktów kiedy robicie u nas zakupy. Duże zainteresowanie budzi amarantus - maleńkie niepozorne ziarenka o specyficznym intensywnym aromacie. Posługując się książką "Odżywianie dla zdrowia" przybliżymy dziś nieco szarłat wyniosły znany powszechnie jako amarantus (od nazwy łacińskiej).
Pochodzi z Ameryki Środkowej, nazywany bywa zbożem XXI wieku, ze względu na swoje właściwości. Obecnie jest hodowany również w Polsce, głównie na Lubelszczyźnie. Zdziwiłam się ogromnie kiedy odkryłam, że systematycznie marnował się w moim rodzinnym domu jako roślina hodowana wyłącznie do celów dekoracyjnych. Ma niezwykłe właściwości również jako organizm roślinny, wykazuje zdolność wzrostu na ubogiej glebie w bardzo suchych warunkach.
Zdjęcie pochodzi za strony : http://budujesz.info/artykul/szarlat-amaranthus,325.html
Amarantus zawierający wszystkie aminokwasy egzogenne, może być stosowany dla uzupełnienia białka i wapnia. Zalecany jest wobec tego dla osób o podwyższonym zapotrzebowaniu na składniki odżywcze, takich jak karmiące lub ciężarne mamy, niemowlęta, dzieci oraz osoby wykonujące ciężka pracę fizyczną.
Pitchford pisze w swojej książce, że amarantus zawiera dużo aminokwasu lizyny, spotykanej w mniejszych ilościach również w innych zbożach.  W połączeniu szarłatu ze zbożem o niskiej zawartości powstaje posiłek bogatszy w aminokwasy i białka niż mięso i inne produkty pochodzenia zwierzęcego.

Amarantus bardzo pozytywnie wpływa na płuca. Zawiera więcej wapnia i czynników wspierających gospodarkę wapniową niż mleko. Dodatkowo warto wiedzieć iż wapń tego pochodzenia jest lepiej przyswajalny niż ten, którego źródłem jest mleko.

Możliwości wykorzystania w kuchni jest cała moc, można używać go do sałatek, pierogów, zapiekanek, w zastępstwie kaszy. W sałatce może zagościć w ugotowanej formie bądź wyhodowany w postaci kiełków.

Zachęcamy Was do poszukiwania własnych pomysłów na zastosowanie tego cennego surowca w kuchni.
Polecamy Wam również szczególną pozycję do inspirowania się nie tylko jeśli chodzi o przepisy zawierające szarłat.
Pani Bożena Żak - Cyran w swojej książce "Jedz i żyj zgodnie z porami roku. Kuchnia roślinna według pięciu przemian" przedstawia wiele ciekawych propozycji posiłków z amarantusem na każdy czas :)

Z jej książki pochodzi przepis na zupę porową z amarantusem:
1l wrzącej wody, szczypta kurkumy, tymianek, 3 łyżki ziarna amarantusa, rozmaryn
1 łyżeczka sklarowanego masła
1 por
4-5cm glonu wakame, sól, sos sojowy, 1 łyżka gomasio
drobno pokrojone zielone liście, sok z cytryny

Spróbujcie koniecznie, nam posmakowało :)
A oprócz tego warto zapoznać się z innymi właściwościami amarantusa, nie tylko ziarna tej rośliny posiadają bowiem niezwykłe właściwości. Kto wie, może skusicie się  na hodowlę w przydomowym ogródku ;)

środa, 10 kwietnia 2013

Kasza jaglana

Niewątpliwie jest numerem jeden wśród wszystkich kasz, gdyż wartościami odżywczymi przewyżasza swoje "koleżanki". Jako jedyna jest zasadotwórcza a oprócz tego bardzo lekko strawna, bezglutenowa, działa korzystnie na przemianę materii – warto więc ją wprowadzić na stałe do menu.
W naszym domu gości na stole prawie codziennie, pod różnymi postaciami. Rano jest podstawą pożywnego śniadania, zmielona pojawia się w domowym pieczywie, po południu i wieczorem wzbogaca kotlety, pulpety, pasztety, farsze; jest składnikiem zup, potrawek lub po prosu stanowi  dodatek do warzyw, kotletów, gulaszy. Często wykorzystuję ją także do przygotowywania deserów – ciastek, budyni, kremów.
            Popularna jaglanka to po prostu obłuszczone proso. Jest doskonałym żródłem krzemionki, więc wpływa korzystnie na nasze włosy, paznokcie, wygląd skóry. Krzem pełni również ważną rolę w procesie mineralizacji kości oraz zapobiega odkładaniu się złogów tłuszczowych w naczyniach krwionośnych, przez co działa prewencyjnie w chorobach układu krążenia. Oprócz krzemionki proso zawiera także mnóstwo innych związków mineralnych, m. in. żelazo, magnez, wapń, potas i fosfor, a także witaminy z grupy B, witaminę E oraz lecytynę.
 Kaszę jaglaną dobrze jeść na co dzień, ale warto ją także polecać ludziom z różnymi schorzeniami. Podczas chorób przeziębieniowych lekarze medycyny naturalnej zalecaja monodietę jaglaną, polegającą na spożywaniu przez kilka dni jedynie tej kaszy. Taka dieta wzmacnia organizm i oczyszcza go z toksyn, przez co lepiej radzi on sobie z różnymi dolegliwościami. Jako produkt zasadowy kasza jaglana pomaga przywrócić równowagę kwasowo – zasadową oraz odśluzowuje organizm.
            Jaglanka nie ma w zasadzie żadnych wad – jest lekkostrawna, zasadotwórcza, bezglutenowa, bogata w składniki odżywcze. To wszystko sprawia, że jest najlepszym pokarmem dla niemowląt i powinna być podstawą pierwszych stałych posiłków.
            No cóż, nie każdy jednak jest przekonany do jej smaku, dlatego niewielu bierze ją pod uwagę planując menu. Warto to zmienić i spróbować wprowadzać ją do jadłospisu choćby w postaci "zakamuflowanej".
Dziś polecam ją pod postacią pasztetu, w zestawieniu z dynią, słonecznikiem i rozgrzewającymi przyprawami.
            Jak ugotować jaglankę?
Przede wszystkim kaszę trzeba bardzo dokładnie wypłukać, zmieniając kilkakrotnie wodę.  Następnie należy zalać kaszę wrzątkiem w proporcji 1 część kaszy na 2 części wody, lekko osolić (do kaszy, która będzie nam służyła do dań słodkich nie dodajemy soli). Jeśli chcemy mieć kaszę "na sypko", dobrze jest gotować ją na wolnym ogniu (pod przykryciem, nie mieszając) do momentu, aż prawie cała woda zostanie wchłonięta. Następnie wyłączamy gaz i pozwalamy kaszy "dojść".


Pasztet dyniowy z kaszą jaglaną i słonecznikiem

ok. 1 kg dyni ugotowanej na parze lub upieczonej
2 szkl. ugotowanej kaszy jaglanej
1,5 szkl. zmielonego słonecznika
oliwa, sól, pieprz, tymianek, słodka papryka, kardamon, gałka, curry

Wszystko zblendować na gładka masę, piec ok. 40 min. w temp. 180 ºC, w foremce wyłożonej papierem. Wystudzić, wyjąć z formy.