Wracamy po dłuższej przerwie, zupełnie odmienieni :) Koleje losu prowadziły nas na zupełnie nowe niezbadane morza i lądy.
Możecie wierzyć lub nie, ale sądziliśmy, że trudno nam będzie przejść wszystkie trudności jakie spotkały naszą firmę. Prowadzenie spółdzielni i restauracji nie sprawdziło się w naszej ekipie, konieczne były zmiany. Zamiłowanie do zdrowego jedzenia, aktywnego życia i współdziałania z ludźmi sprawdza się nadal i jest motorem dalszej działalności.
Bistro "W te pędy" było dla nas wyjątkowym miejscem spotkań, pracy i rozwoju. Nie zaistniałoby gdyby nie nasi wspaniali klienci, którzy dobrym słowem ale i swoimi uwagami wspierali nas na drodze rozwoju.
Z całego serca chcemy wam podziękować, mamy nadzieję, że jeszcze nie raz spotkamy się przy stole :) Wszak nie przestajemy gotować, spółdzielnia zmienia kuchnię stacjonarną na dynamiczny wehikuł.
Dzięki temu zagościmy w najbliższym czasie nie tylko w różnych miejscach na terenie Łodzi. Wyruszymy również na warsztaty na terenie Polski.
Mamy nadzieję, że będzie okazja do podzielenia się doświadczeniami kulinarnymi i spółdzielczymi tutaj w przestrzeni wirtualnej. Do usłyszenia, zobaczenia i zjedzenia :)
Niechaj moc i zdrowe warzywa będą z Wami!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AKTUALNOŚCI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AKTUALNOŚCI. Pokaż wszystkie posty
sobota, 6 września 2014
piątek, 9 maja 2014
Piękne kwiaty na wzmocnienie - bluszczyk kurdybanek
Nieodzywałyśmy się długo ale uwierzcie nie było to spowodowane lenistwem :) Wprost przeciwnie, dzieje się u nas badzo dużo. Oj, bardzo! :)
Wiosna bardzo często jest okresem wzmożonej aktywności, tak już chyba jesteśmy skonstruowani jako część przyrody. Synchronizacja człowieka z naturalnymi procesami wzrostu jest naprawdę duża.
Też obserwujecie w różnych dziedzinach życia wzmożoną aktywność w okresie wiosennym ?
Rośliny budzą się do życia i pędzą w swoim wzroście do czasu wydania owoców i nasion. A my połączeni z przyrodą niewidoczną nicią nawet jeśli mieszkamy w mieście również jakoś intensywniej żyjemy :)
Należy pamiętać żeby w tym szczególnym czasie zapewnić sobie przestrzeń na odpoczynek, relaks i troskę o organizm. Podczas jednego ze spacerów, będących właśnie odpoczywaniem od intensywnej pracy moją uwagę zwróciła ciekawa roślina. Bluszczyk kurdybanek - bo o nim mowa - może być znakomitym wsparciem dla naszego organizmu.
W książce " Zioła - jak zbierać, przetwarzać i stosować " znaleźć można kilka interesujących informacji na jego temat :) W wierzeniach ludowych roślina ta była polecana do ochrony przed demonami i złymi mocami. Przypisywano jej nadzwyczajne i czarodziejskie moce. Tradycyjnie wito więc wianki dla dziewcząt a mężczyźni oplatali nią biodra w czasie obrzędów witających wiosnę.
Polska husaria odnieść miała zwycięstwo pod Wiedniem właśnie dzięki piciu herbatki z bluszczyka kurdybanka.
Zatem jeśli moc tej rośliny jest tak ogromna nie pozostaje nic inego jak zbierać i spożywać !
A jeśli zbierać to ze stanowisk nasłonecznionych , bo gwarantuje to więcej właściwości leczniczych. Zebrane na początku okresu kwitnienia rośliny przechowujemy suszone w szczelnie zakręconych pojemnikach.
Zastosowanie tego ziela obejmuje choroby wątroby i pęcherzyka żółciowego, astmę, choroby górnych dróg oddechowych i przede wszystkim ogólne wzmocnienie organizmu :)
Suszony bluszczyk kurdybanek pijemy w postaci naparu nawet 2-3 razy dziennie. Smacznego i zdrowego moi drodzy !
Wiosna bardzo często jest okresem wzmożonej aktywności, tak już chyba jesteśmy skonstruowani jako część przyrody. Synchronizacja człowieka z naturalnymi procesami wzrostu jest naprawdę duża.
Też obserwujecie w różnych dziedzinach życia wzmożoną aktywność w okresie wiosennym ?
Rośliny budzą się do życia i pędzą w swoim wzroście do czasu wydania owoców i nasion. A my połączeni z przyrodą niewidoczną nicią nawet jeśli mieszkamy w mieście również jakoś intensywniej żyjemy :)
Należy pamiętać żeby w tym szczególnym czasie zapewnić sobie przestrzeń na odpoczynek, relaks i troskę o organizm. Podczas jednego ze spacerów, będących właśnie odpoczywaniem od intensywnej pracy moją uwagę zwróciła ciekawa roślina. Bluszczyk kurdybanek - bo o nim mowa - może być znakomitym wsparciem dla naszego organizmu.
![]() |
| zdjęcie pochodzi ze strony : http://www.ogrodykarkonoszy.eu polecamy zaglądnięcie :) |
W książce " Zioła - jak zbierać, przetwarzać i stosować " znaleźć można kilka interesujących informacji na jego temat :) W wierzeniach ludowych roślina ta była polecana do ochrony przed demonami i złymi mocami. Przypisywano jej nadzwyczajne i czarodziejskie moce. Tradycyjnie wito więc wianki dla dziewcząt a mężczyźni oplatali nią biodra w czasie obrzędów witających wiosnę.
Polska husaria odnieść miała zwycięstwo pod Wiedniem właśnie dzięki piciu herbatki z bluszczyka kurdybanka.
Zatem jeśli moc tej rośliny jest tak ogromna nie pozostaje nic inego jak zbierać i spożywać !
A jeśli zbierać to ze stanowisk nasłonecznionych , bo gwarantuje to więcej właściwości leczniczych. Zebrane na początku okresu kwitnienia rośliny przechowujemy suszone w szczelnie zakręconych pojemnikach.
Zastosowanie tego ziela obejmuje choroby wątroby i pęcherzyka żółciowego, astmę, choroby górnych dróg oddechowych i przede wszystkim ogólne wzmocnienie organizmu :)
Suszony bluszczyk kurdybanek pijemy w postaci naparu nawet 2-3 razy dziennie. Smacznego i zdrowego moi drodzy !
Etykiety:
AKTUALNOŚCI,
bluszczyk kurdybanek,
napar,
oznaczanie roślin,
pory roku,
wegetariańskie,
właściwości ziół,
wzmocnienie odporności,
zdrowa żywność,
zdrowe
środa, 9 kwietnia 2014
Tydzień Wegamnizmu - Świętujemy przy stole!
Kochani, Tydzień Weganizmu na dobre zadomowił się przy naszym stole we "W te pędy", jeśli chcecie się przyłączyć do wspólnego świętowania możecie to zrobić na różne sposoby.
Na hasło TYDZIEŃ WEGANIZMU otrzymać można dziś u nas zniżkę w wysokości 10 % na wszystkie wegańskie dania. A w naszym menu wszystkie dania są wegańskie, w tym część bezglutenowa :)
Można więc wybierać ze spokojnym sumieniem i delektować się wybornym smakiem :)
Zaglądajcie! Zapraszamy!
Na hasło TYDZIEŃ WEGANIZMU otrzymać można dziś u nas zniżkę w wysokości 10 % na wszystkie wegańskie dania. A w naszym menu wszystkie dania są wegańskie, w tym część bezglutenowa :)
Można więc wybierać ze spokojnym sumieniem i delektować się wybornym smakiem :)
Zaglądajcie! Zapraszamy!
niedziela, 12 stycznia 2014
A do chleba pyszne sezonowe pasty :)
W sobotę gościliśmy w naszym EkoBistro Kurę Modową, która na swój czarujący sposób zaprosiła naszych gości do samodzielnych wypieków chleba na zakwasie.
Był pokaz - żeby wszyscy wiedzieli jak należy się zabrać do pracy, uczestnicy otrzymali przepis oraz zakwas! Mała asystentka Kury Modowej zainspirowała nawet największe leniuchy ;)
Oczywiście i my chętnie podzieliłyśmy się naszym przepisem na chleb i nie tylko :)
Jeśli już zabieramy się za domowe pieczywo znakomitym dopełnieniem będą pasty własnej roboty.
Koniecznie dopasowane do pory roku z sezonowych składników, aby w pełni zatroszczyć się o własne zdrowie. Polecamy wszystkim wypróbowanie zarówno przepisów, które publikowaliśmy wcześniej jak i tego umieszczonego poniżej. Pasta pietruszkowo - słonecznikowa zaraz po chlebie była niewątpliwie królową sobotniego spotkania. Na Waszą prośbę dzielimy się prostą recepturą :)
Pasta pietruszkowo - słonecznikowa
1/2 szkl pestek słonecznika
1 pęczek pietruszki
3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego dobrej jakości
odrobina wody do uzyskania pożądanej konsystencji
2 ząbki czosnku
sól do smaku
Jeśli chcecie uzyskać orzechowy aromat pasty, można użyć prażonego słonecznika. Wszystkie składniki wrzucamy do pojemnika i blendujemy, dodajemy tyle wody aby uzyskać pożądaną konsystencję. No i oczywiście zjadamy ze smakiem!
Dziękujemy raz jeszcze wszystkim za obecność i mamy nadzieję, że nie zabraknie Was na kolejnym spotkaniu!
Był pokaz - żeby wszyscy wiedzieli jak należy się zabrać do pracy, uczestnicy otrzymali przepis oraz zakwas! Mała asystentka Kury Modowej zainspirowała nawet największe leniuchy ;)
Oczywiście i my chętnie podzieliłyśmy się naszym przepisem na chleb i nie tylko :)
Jeśli już zabieramy się za domowe pieczywo znakomitym dopełnieniem będą pasty własnej roboty.
Koniecznie dopasowane do pory roku z sezonowych składników, aby w pełni zatroszczyć się o własne zdrowie. Polecamy wszystkim wypróbowanie zarówno przepisów, które publikowaliśmy wcześniej jak i tego umieszczonego poniżej. Pasta pietruszkowo - słonecznikowa zaraz po chlebie była niewątpliwie królową sobotniego spotkania. Na Waszą prośbę dzielimy się prostą recepturą :)
Pasta pietruszkowo - słonecznikowa
1/2 szkl pestek słonecznika
1 pęczek pietruszki
3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego dobrej jakości
odrobina wody do uzyskania pożądanej konsystencji
2 ząbki czosnku
sól do smaku
Jeśli chcecie uzyskać orzechowy aromat pasty, można użyć prażonego słonecznika. Wszystkie składniki wrzucamy do pojemnika i blendujemy, dodajemy tyle wody aby uzyskać pożądaną konsystencję. No i oczywiście zjadamy ze smakiem!
Dziękujemy raz jeszcze wszystkim za obecność i mamy nadzieję, że nie zabraknie Was na kolejnym spotkaniu!
środa, 4 grudnia 2013
Książki zamieniłyśmy na herbatę :) Dziękujemy!
26 i 27 września (tak dawno, dawno temu) zaczęła się w naszych progach ciekawa i miła zabawa. Wymieniałyśmy książki na dzbanuszek herbaty z lokalnego ekologicznego gospodarstwa. Nasi klienci najwyraźniej cenią sobie polskie herbatki ziołowe, bo przychodzili często i zostawili wiele ciekawych książek do poczytania.
Wszystkim ciepło dziękujemy za uczestnictwo w zbiórce :) Mamy poczucie, że wspólnie stworzyliśmy miłą przestrzeń do zakosztowania słowa pisanego!
Z dumą przedstawiamy Wam długą listę i zapraszamy do zapoznania się na miejscu na ul. Traugutta z lekturą :) Specjalnie dla Was drodzy miłośnicy książek, udostępniłyśmy zakładki, które można podpisywać i zostawiać w interesujących Was pozycjach ;)
- „Harmonia Światów. Rozmowy z Dalaj Lamą”
- „Wielka wojna z czarną flagą”, Wiktor Zawada
- „Zakochaj się w życiu”, Ewa Foley
- „Bajki”, Oscar Wilde
- „Władca pierścieni. Bractwo pierścienia”, J.R.R. Tolkien
- „Jeśli tylko potrafiłyby mówić”, James Herriot
- „RAZEM! Czyli społem”, Romuald Mielczarski
- „The kitchen god's wife”, Amy Tan
- „Moralność Pani Dulskiej” Gabriela Zapolska
- „Ja” Tadeusz Niwiński
- „Odżywiaj dziecko w zgodzie z naturą”, Bożena Żak -Cyran
- „Potęga podświadomości” Joseph Murphy
- „Tamtego lata na Sycylii”, Marlena de Blasi
- „Atlas szkodników i chorób roślin sadowniczych” red. B. Nagy
- „Duch. Szajka bez końca”, Joanna Chmielewska
- „Alef” Paulo Coelho
- „Sonata dla Miriam”, Linda Olsson.
- „39,9”, Monika Rakusa
- „Ostatnia Szarża, Leszek Moczulski
- „Odnowa na talerzu”, Bożena Żak Cyran
- „Zaginiona róża”, Serdar Ozkan
- „Motyl na wietrze” Rei Kimura
- „Konspira. Rzecz o podziemnej „solidarności”, Maciej Łopiński, Marcin Moskit, Mariusz Wilk
- „Pielgrzym”, Paulo Coelho
- „Na straganie” Jan Brzechwa
- „Historyjki i opowiastki” Red. Barbara Ciecierska
- „Księga pomysłów”, Red. Emese Nagy
- „Zuchy z warzywnego ogródka”, Ulf Stark, Charlotte Ramel
- „Klub dobrej wiadomości”, Anna Piega
- „Sukces pisany szminką”, Olga Kozierowska
- „Obłok”, Amanda Filipacchi
- „Niebiańskie proroctwo”James Redfield
- „Kiedy gruba dama śpiewa” David W. Barber
- „Zdrowa dieta przy nietolerancji laktozy”, Simone Maus, Britta – Marei – Lanzenberger
- Ciąża, poród, opieka nad dzieckiem”, Red. Marzena Bojarczyk
- „Darwin. O powstawaniu gatunków”, Janet Browne
- Książka kucharska dla alergików”, Alice Sherwood
- Kuchnia Wegetariańska, Wiesława Rusin
- „Dziecko dżungli” Sabine Kuegler
- „Po prostu razem” Anna Gavalda
- „Miłość Peonii”, Red. Ewa Niepokólczycka
- „Książka, którą napisałem, żeby mieć na dziwki i narkotyki”, Marek Raczkowski
- „1001 spotkań z naturą”, James Trefil
- „Niewidoczne (dla) społeczności”, Red. Justyna Struzik
- „Kadysz za nienarodzone dziecko”, Imre Kertesz
- „Namiętność”, Jeanette Winterson
- „Przedwiośnie” Stefan Żeromski
- „Z Krakowa w góry”, Andrzej Sulikowski
- „Go – givers. Rozdawcy sprzedają więcej”, Bob Burg, John David Mann
- „Uwięziona”, Malika Ufkir, Michelle Fitoussi
- „Tekla”, Krystyna Śmigielska
- „Najpiękniejsze wiersze dla dzieci” Julian Tuwim
- „Moje minki” Zita Newcome
- „Wrona i ser” Jan Brzechwa
- Draka Ekonieboraka”, Emilia Dziubak, Eliza Saroma – Stępniewska, Iwona Wierzba.
- „Jaś i Małgosia” Zofia Stanecka
- „Ewolucja”Steven Webster
- „Czy jest coś co jada osy? I 101 innych intrygujących pytań, Mick O'Hare
- ”Weterynarze mogą latać”, James Herriot
piątek, 28 czerwca 2013
Pędowe Menu
Niezmiernie miło nam zaprezentować, długo oczekiwane menu naszej restauracji "W te pędy". Dziś ujawnimy tylko część która zawiera potrawy glutenowe, a to z racji mocnej pracy nad ofertą bezglutenowych produktów, którą chcemy rozszerzyć :)
Pierogi
1. Z kaszą jaglaną i suszonymi pomidorami (W)
2. Ze szpinakiem i tofu (W)
3. Ruskie razowe(W)
Makarony
1.Tagliatelle z suszonymi pomidorami i oliwkami(W)
2.Tortellini na szpinaku
3. Fusilli z pesto pietruszkowym i serem brie
Naleśniki
1.Ze szpinakiem i winnym sosem z niebieskiego sera
2. Z warzywami w sosie pomidorowym (W)
3. Z twarożkiem, rodzynkami i sosem cynamonowym
Sałatki
1.Mix sałat z prażonymi pestkami dyni i sosem vinegrette(W)
2.Sałatka z serem brie, orzechami i owocem sezonowym
4.Sałatka "W te pędy"(W)
W - wegańskie
Codziennie proponujemy też dwa rodzaje zup oraz drugie danie o zmiennym składzie. Codziennie zmieniają się również słodkie smakołyki i słone przekąski. Zapraszamy!
Pierogi
1. Z kaszą jaglaną i suszonymi pomidorami (W)
2. Ze szpinakiem i tofu (W)
3. Ruskie razowe(W)
Makarony
1.Tagliatelle z suszonymi pomidorami i oliwkami(W)
2.Tortellini na szpinaku
3. Fusilli z pesto pietruszkowym i serem brie
Naleśniki
1.Ze szpinakiem i winnym sosem z niebieskiego sera
2. Z warzywami w sosie pomidorowym (W)
3. Z twarożkiem, rodzynkami i sosem cynamonowym
Sałatki
1.Mix sałat z prażonymi pestkami dyni i sosem vinegrette(W)
2.Sałatka z serem brie, orzechami i owocem sezonowym
4.Sałatka "W te pędy"(W)
W - wegańskie
Codziennie proponujemy też dwa rodzaje zup oraz drugie danie o zmiennym składzie. Codziennie zmieniają się również słodkie smakołyki i słone przekąski. Zapraszamy!
Etykiety:
AKTUALNOŚCI,
centrum Łodzi,
kasza jaglana,
Łódź,
menu,
pierogi,
tortellini,
w te pędy,
wegańskie,
wegetariańskie,
zdrowa żywność,
zdrowe jedzenie,
zdrowie
środa, 26 czerwca 2013
Miesiąc od otwarcia minął :)
Ach! Ten czas tak szybko leci! Minął już ponad miesiąc od momentu otwarcia naszej restauracyjki dla pierwszych gości. A pracy nam nie brakowało, do tego stopnia, że nie było chwili na przygotowanie relacji z otwarcia ;) W tym momencie możemy pochwalić się pierwszymi zdjęciami z działającej już restauracji - nabieramy coraz więcej doświadczenia w prowadzeniu restauracji i prowadzeniu firmy. Powoli organizacyjnie wracamy "do życia". Lada chwila zaczniemy dzielić się nie tylko smakami kreowanymi w kuchni ale również (ponownie) przepisami na te pyszności na blogu.
Mamy nadzieję, że macie miłe wspomnienia ze spotkań z nami! Cieszymy się z każdej opinii, wierzymy, że pomagają nam usprawniać pracę. Dziękujemy wszystkim tym, którzy przekazywali nam swoje pochwały i cenne uwagi :)
Jesteście ciekawi jak wygląda "W te pędy" ?
Zerknijcie na zdjęcia i krótki filmik - a jeśli tylko zachęci Was ten widok, zapraszamy do nas !
Mamy nadzieję, że macie miłe wspomnienia ze spotkań z nami! Cieszymy się z każdej opinii, wierzymy, że pomagają nam usprawniać pracę. Dziękujemy wszystkim tym, którzy przekazywali nam swoje pochwały i cenne uwagi :)
Jesteście ciekawi jak wygląda "W te pędy" ?
Zerknijcie na zdjęcia i krótki filmik - a jeśli tylko zachęci Was ten widok, zapraszamy do nas !
![]() |
| Wegański sernik jaglano - kokosowy - Był pyszny! |
![]() |
| Warsztaty "Dzień dziecka". Zbudowaliśmy recyklingowy dom :) |
![]() |
| Roślinki wysiane przez dzieciaki wykiełkowały i rozhulały się na dobre! |
![]() |
| Ciasteczka - zdrowe, naturalne, bez polepszaczy i innych chemicznych dodatków. A przede wszystkim smaczne! |
| Codziennie proponujemy inny zestaw dnia, dwa rodzaje zupy i chleb na zakwasie :) |
| Młode damy - uczestniczki spotkania Forum Łódzkich Mam. |
| Młode pokolenie konsekwentnie zdobywa nasze serca :) Dobrej zabawie i kreatywności sprzyja wyposażenie tarasu. |
piątek, 29 marca 2013
Zdzieramy, moczymy, gładzimy razem ze Spółdzielnią Socjalną "Robelia"
Śnieg i mróz sprawia, że bardzo łatwo zapomnieć o zbliżających się świętach :) Żyjemy więc głównie tym wszystkim co łączy się z przygotowaniem do życia restauracji. Pomagają nam nasze rodziny, nasze dzieciaki i zaprzyjaźniona Spółdzielnia ;)
Jest to dla nas wielka radość i duma - w naszej przestrzeni remont przeprowadza Spółdzielnia Socjalna "Robelia"! Duch spółdzielczości unosi się nam nad głowami. Prace posuwają się w zawrotnym tempie- zgodnie z naszym życzeniem, w końcu gotować chcemy i spotykać się z Wami jak najszybciej ;)
Każdemu kto potrzebuje solidnej ekipy polecamy Spółdzielnię Socjalną "Robelia"
Więcej informacji o Spółdzielni Socjalnej "Robelia" można znaleźć tutaj
Dziękujemy za kawał dobrej roboty Panowie!
Jest to dla nas wielka radość i duma - w naszej przestrzeni remont przeprowadza Spółdzielnia Socjalna "Robelia"! Duch spółdzielczości unosi się nam nad głowami. Prace posuwają się w zawrotnym tempie- zgodnie z naszym życzeniem, w końcu gotować chcemy i spotykać się z Wami jak najszybciej ;)
Każdemu kto potrzebuje solidnej ekipy polecamy Spółdzielnię Socjalną "Robelia"
Więcej informacji o Spółdzielni Socjalnej "Robelia" można znaleźć tutaj
Dziękujemy za kawał dobrej roboty Panowie!
piątek, 22 marca 2013
Co z tą spółdzielnią ?
Od momentu kiedy w naszych głowach i na papierze urodził się pomysł na wspólne działania minął już prawie rok. Jak bardzo obfitował w emocjonujące wydarzenia można długo opowiadać... a jednak nie opowiadałyśmy chociaż takie właśnie było pierwotne założenie.
Jak bardzo teoria zakładania spółdzielni różni się od praktyki przekonałyśmy się w każdy możliwy sposób. Błądzące dokumenty, zmiany adresów, nieznajomość przepisów jak samej formy prawnej spółdzielni to chleb powszedni. Minął rok, a obfitował głównie w trudności wynikające z niezależnych od nas sytuacji i czynników.
Wszystkie trudne rzeczy i sytuacje które nas spotkały przyczyniły się jednak do wzrostu naszej Spółdzielni. I nawet jeśli jeszcze dla Was niewidoczny nastąpił realnie :) Wszystkie przeszkody wzmagają kreatywność i hart ducha. Uczą co znaczy w praktyce wspólne działanie, kiedy trudno zaakceptować różne sposoby postrzegania, różnice charakterów i brakuje siły na szukanie rozwiązań. Jak to smakuje mogą powiedzieć wszyscy, którzy wkroczyli na drogę pracy w Spółdzielniach - poczuli to pewnie niejednokrotnie.
Realne warunki rozwoju spółdzielni w naszym mieście sprawiły, ze zaistniała konieczność dostosowania pierwotnych zamierzeń do rzeczywistości. W całej drodze nie jesteśmy same - towarzyszy nam nasza opiekunka - Monika - nasze niezawodne wsparcie :)
![]() |
| Wyjątkowa kamienica w centrum Łodzi :) Co tutaj powstanie, jak sądzicie? |
Oto powstaje nasza restauracja - mała acz kreatywna przestrzeń do spotkań. Mamy nadzieję, że przyjdzie nam tam nie raz dyskutować o przyszłości Ekonomii Społecznej w Łodzi! A otwarcie już wkrótce :) Zaczynamy prace remontowe a wszystkich, którzy razem z nami oczekują otwarcia i wspólnego gotowania zapraszamy do polubienia nas http://www.facebook.com/wtepedy?ref=hl - lada chwila konkurs z atrakcyjną nagrodą :)
![]() |
| I proszę laurka od prezesa :) |
Pozdrawiam
Prezes Spółdzielni Socjalnej "W te pędy"
Paulina
czwartek, 20 grudnia 2012
Czy da się spędzić święta ekologicznie?
Święta kojarzą się nam z choinką, prezentami, górą pysznego jedzenia przygotowywanego specjalnie na ten szczególny czas. W tym okresie nie zastanawiamy się nad tym, czy aby nie wydajemy za dużo i czy aby nie przesadzamy z nadmiarem jedzenia; a już na pewno nie myślimy o tym, czy ktoś nie cierpi w imię naszej tradycji, wygody, dla naszej przyjemności. Czy da się spędzić święta tradycyjnie, nie krzywdząc przy okazji innych ludzi i zwierząt i jak najmniej ingerując w zdrową kondycję naszej planety
Karpie, świnie, indyki – one na pewno nie cieszą się ze świąt. Na pewno nie cieszą się też azjaci (a wśród nich cała rzesza małych dzieci), którzy w pocie czoła, pracując ponad swoje siły i za uwłaczającą ludzkiej godności pensję, produkują zabawki i inne przedmioty codziennego użytku, które my kupujemy, by z radością obdarować swoich bliskich.Cieszymy się, mogąc pozwolić sobie na dobra, które większości ludzi na świecie nie są i nigdy nie będą dostępne. Można się zasłaniać teoriami, że przecież ci ludzie, którzy tyrają jak roboty u kresu sił, nie mają innego wyjścia, że przecież gdyby nie taka niewolnicza praca, nie mieliby w ogóle źródła utrzymania. Można i tak myśleć, ale można też zastanowić się, czy to aby na pewno tak działa? Czy aby na pewno ludzie ci nie są maszynami sterowanymi przez wyzyskiwaczy, którzy ich kosztem dorabiają się fortun?
Wybierając produkty
polskie (a zwłaszcza lokalne) przyczyniamy się do ożywienia naszej rodzimej
gospodarki, wspieramy lokalnych producentów, otrzymując przy tym produkt
znacznie wyższej jakości i przyczyniając się do zmiejszenia zanieczyszczenia
środowiska (długotrwały transport jest bardzo nieekologiczny). Starajmy się
wybierać produkty z materiałów naturalnych, takich jak drewno, papier,
natruralne tkaniny. Zwróćmy uwagę czy przy produkcji nie zostały użyte
substancje nieobojętne dla naszego zdrowia i środowiska, np.ftalany. Owszem,
takie produkty są droższe, ale warto się zastanowić nad tym, czy nie lepiej
kupić mniej ale lepszej jakości. Nie mamy pieniędzy? Przygotujmy więc prezenty
sami! Nie trzeba wiele, żeby sprawić radość innym – własnoręcznie wykonana
zabawka, zdjęcie, ciasteczka. Zastanówmy się, co potrafimy, w czym jesteśmy
dobrzy, a pomysły same przyjdą do głowy. A ile satysfakcji i radości z obu
stron!
Każdy powinien sam sobie
odpowiedzieć na pytanie, na ile jest w stanie coś zmienić, z czego mógłby
zrezygnować, co zastąpić. Starajmy się dokonywać świadomych wyborów, nie
kupujmy "na zapas", ograniczajmy ilość przedmiotów wokół siebie.
Pierwsza zasada – skupmy się na jakości, nie na ilości. Wybierając produkty
ekologiczne kupujemy mniej, zyskując jakość.
Ważne pytanie – czy choinka sztuczna
jest bardziej ekologiczna od żywej? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że tak,
jednak po zgłębieniu tematu okazuje się, że jest odwrotnie. Jak to możliwe,
skoro sztuczną choinkę kupuje się raz na wiele lat, a żywą wyrzuca co roku? A
no możliwe, ponieważ te choinki, które są sprzedawane na święta, pochodzą w
dużej mierze z wycinek "kosmetycznych" (oczywiście jeśli są
sprzedawane legalnie). Po świętach można je kompostować lub użyć jako opału.
Jeszcze lepiej kupić choinkę w doniczce i na wiosnę zasadzić w ogrodzie lub przed
blokiem. Ileż to radości, obserwować, jak rośnie! Choinki sztuczne zrobione są
– jak sama nazwa wskazuje – z tworzyw sztucznych, które nie ulegają
biodegradacji. Nie ma więc znaczenia, że używamy jej przez kilka lat, skoro i
tak kiedyś zostanie wyrzucona i będzie zaśmiecała naszą planetę przez wieki.
A co z jedzeniem? Przygotowanie
ekologicznych, wegetariańskiech lub wegańskich świąt z zachowaniem tradycji
jest jak najbardziej możliwe. Jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do tradycyjnych
dań, możemy spróbować zastąpić je podobnymi, przyrządzonymi na sposób
tradycyjny. Oto kilka prostych trików:
Bigos – jeśli nie wystarcza nam kapusta z grzybami, możemy dorzucić do niego
wędzone tofu, pokrojone w drobną kostkę. Dodatkowo można dodać kostkę sojową
ugotowaną w bulionie i przesmażoną z ulubionymi przyprawami (np. gorczycą,
estragonem, cząbrem, majerankiem itp).
Ryba "po
grecku" – możemy przyrządzić polentę z kaszy
kukurydzianej w warzywno-pomidorowym sosie. W tym celu trzeba ugotować kaszę
kukurydzianą w wywarze warzywnym (proporcje 3:1) i jeszcze gorącą rozprowadzić
na płaskiej tacy na grubość ok 2 – 3cm. Pozostawić do całkowitego ostygnięcia.
Pokroić w kwadraty, opanierować, usmażyć serwować z warzywami. Jeśli komuś
brakuje rybnego smaku, może do gotującej się kaszy dodać 1/2 – 1 płat
wodorostów nori (do produkcji sushi, do nabycia w marketach).
Pasztet – polecam wypróbować warzywne pasztety. Są bardzo smaczne, proste w
przygotowaniu a zarazem zdrowsze od mięsnych.
Np. pasztet selerowy
– 1 seler, 2 duże cebule, 1 szklanka ziaren słonecznika, 1 szkl kaszy jaglanej,
przyprawy (1 cała gałka, 1/2 łyżeczki kuminu, papryka słodka, papryka ostra,
sól, pieprz). Warzywa ugotować do miękkości. Kaszę dokładnie wypłukać i
ugotować w wywarze (proporcje 1:2). słonecznik zmielić w młynku do kawy. Gdy
warzywa i kasza wystygną, zblendować wszystko razem na gładką masę, dodać 3 – 4
łyżki oliwy, upiec w keksówce wyłożonej papierem. Wyjąć po wystudzeniu.
Smażony karp – można go zastąpić boczniakami z patelni.
Śledzie
marynowane – podobnie jak marynujemy śledzie możemy
zamarynować ugotowane w wywarze warzywno – ziołowym kotlety sojowe.
Jest to tylko kilka
propozycji, ale w zasadzie wszystkie dania możnaby tak zmodyfikować, by były
bezmięsne. Wystarczy tylko odrobina chęci i wyobraźni.
środa, 17 października 2012
Inspiracje z natury
Sama przyroda inspiruje nas do tworzenia niezwykłych rzeczy, końcu nikt nie dorównuje jej w mądrości pomysłów. Człowiek już od dawna podpatruje rozwiązania problemów od natury. Bez prawdziwej obserwacji nie powstałyby samoloty, maszyny parowe czy nawet, wydawałoby się błahe rzeczy, jak rzepy. Grażyna Morek w swoim artykule dla "Polityki" nazywa ewolucję wielkim laboratorium prototypów. Jakże trafne to porównanie! Zachęcamy do przeczytania całego tekstu, autorka analizuje wiele ciekawych przykładów wynalazków z życia codziennego, których pomysły zostały zaczerpnięte z przyrody.
Jest ogromna potrzeba naśladowania doskonałych rozwiązań występujących w naturze.
Biomimetyka - interdyscyplinarna nauka zajmuje się wdrażaniem pomysłów podejrzanych w świecie przyrody do projektów technologicznych.
Natura inspiruje nas również do recyklingu. Zastanawialiście się czym oddychacie? Powietrze tak bardzo potrzebne do życia było używane przez wiele pokoleń organizmów. Jakie to zadziwiające, że z każdym oddechem przyjmujemy do płuc atomy pochodzące z recyklingu!
Przyglądając się wszystkim naturalnie zachodzącym w ekosystemach procesom możemy spostrzec, że przyroda działa według tak popularnego ostatnio hasła : Reduce Reuse Recycle.
Działania człowieka nie wspierają niestety tego obiegu "surowców". Coraz częściej na wielką skalę blokują naturalne możliwości odnawiania się przyrody. Nadszedł czas na zastanowienie, skąd czerpać będą recyklingowe atomy przyszłe pokolenia, jeśli my teraz zatrzymamy je w produkowanych na wielką skalę śmieciach? Co stanie się z naszymi dziećmi jeśli zużyjemy naturalne pokłady surowców i w nadmiarze wyeksploatujemy możliwości naszej Planety?

Pamiętajmy, że wszyscy jesteśmy dziełami recyklingu minionych wieków, jesteśmy odpowiedzialni za recykling atomów dla przyszłych pokoleń!
Jest ogromna potrzeba naśladowania doskonałych rozwiązań występujących w naturze.
Biomimetyka - interdyscyplinarna nauka zajmuje się wdrażaniem pomysłów podejrzanych w świecie przyrody do projektów technologicznych.
Natura inspiruje nas również do recyklingu. Zastanawialiście się czym oddychacie? Powietrze tak bardzo potrzebne do życia było używane przez wiele pokoleń organizmów. Jakie to zadziwiające, że z każdym oddechem przyjmujemy do płuc atomy pochodzące z recyklingu!
Przyglądając się wszystkim naturalnie zachodzącym w ekosystemach procesom możemy spostrzec, że przyroda działa według tak popularnego ostatnio hasła : Reduce Reuse Recycle.
Działania człowieka nie wspierają niestety tego obiegu "surowców". Coraz częściej na wielką skalę blokują naturalne możliwości odnawiania się przyrody. Nadszedł czas na zastanowienie, skąd czerpać będą recyklingowe atomy przyszłe pokolenia, jeśli my teraz zatrzymamy je w produkowanych na wielką skalę śmieciach? Co stanie się z naszymi dziećmi jeśli zużyjemy naturalne pokłady surowców i w nadmiarze wyeksploatujemy możliwości naszej Planety?

Pamiętajmy, że wszyscy jesteśmy dziełami recyklingu minionych wieków, jesteśmy odpowiedzialni za recykling atomów dla przyszłych pokoleń!
sobota, 6 października 2012
Dzieje się w Łodzi - Cohabitat Gathering i inne!
Coraz więcej działań w naszym mieście zachęcających ludzi do aktywnej pracy nad stworzeniem zdrowej przestrzeni, korzystnego miejsca do życia.
Już lada moment 13-14 października odbędzie się Cohabitat Gathering - niezwykły festiwal ! Trzymamy kciuki za powodzenie przedsięwzięcia, które zresztą odnosi już w tym momencie niespotykane na skale krajową sukcesy.
Wyobrażacie sobie, że możemy żyć w przyjaznym środowisku, mieszkać w domach z naturalnych surowców, samodzielnie kreować otaczająca nas przestrzeń tak aby chronić zdrowie i szanować naturę?
Twórcy festiwalu wyobrażają sobie to doskonale, wyobrażają to sobie zaproszeni goście, my również sobie to wyobrażamy!
Wprawdzie droga jeszcze daleka do rozpowszechnienia budownictwa ze słomy w skali krajowej, pierwszy krok został już jednak poczyniony. Naturalną i potrzebną drogą, będzie powracanie do tradycyjnych metod budowy domów. Wierzymy, że działania dotyczące różnych sfer życia, żywienia, budownictwa, funkcjonowania człowieka w społeczeństwie będą zmierzały do wytworzenia jak najkorzystniejszego habitatu, zbliżonego do środowiska odpowiadającego naturalnym potrzebom człowieka.
Mamy nadzieję, że nasza praca przyczyni się do promowania zdrowego żywienia, jako jednej ze sfer odpowiedzialnych za zdrowie i dobre funkcjonowanie człowieka. Dziękujemy za dobre słowa i ciepłe życzenia osób oczekujących otwarcia naszej klubokawiarni! Każdy dzień przybliża nas coraz bardziej do spotkania w naszym miejscu :)
Wszystkim, którzy wybierają się na Cohabitat Gathering mówimy do zobaczenia!
Już lada moment 13-14 października odbędzie się Cohabitat Gathering - niezwykły festiwal ! Trzymamy kciuki za powodzenie przedsięwzięcia, które zresztą odnosi już w tym momencie niespotykane na skale krajową sukcesy.
Wyobrażacie sobie, że możemy żyć w przyjaznym środowisku, mieszkać w domach z naturalnych surowców, samodzielnie kreować otaczająca nas przestrzeń tak aby chronić zdrowie i szanować naturę?
Twórcy festiwalu wyobrażają sobie to doskonale, wyobrażają to sobie zaproszeni goście, my również sobie to wyobrażamy!
Wprawdzie droga jeszcze daleka do rozpowszechnienia budownictwa ze słomy w skali krajowej, pierwszy krok został już jednak poczyniony. Naturalną i potrzebną drogą, będzie powracanie do tradycyjnych metod budowy domów. Wierzymy, że działania dotyczące różnych sfer życia, żywienia, budownictwa, funkcjonowania człowieka w społeczeństwie będą zmierzały do wytworzenia jak najkorzystniejszego habitatu, zbliżonego do środowiska odpowiadającego naturalnym potrzebom człowieka.
| Tylko od nas zależy jak będzie wyglądał pejzaż naszego miasta. |
Wszystkim, którzy wybierają się na Cohabitat Gathering mówimy do zobaczenia!
poniedziałek, 24 września 2012
Lokalne Targi Ekonomii Społecznej
Zagościliśmy w sobotę na Lokalnych Targach Ekonomii Społecznej, tym samym po raz pierwszy nadarzyła się okazja aby spotkać się z mieszkańcami Łodzi.
Rozmawialiśmy o Spółdzielniach Socjalnych i Ekonomii Społecznej w końcu coraz więcej działań tego typu w naszym mieście. "Serce roście" jak to mówią i istotnie, rozmowy z ludźmi inicjatywy napawają optymizmem ;) My już poczułyśmy zew ekologicznych działań w obrębie naszego miasta!
Nasza Spółdzielnia Socjalna dala sie poznać od strony kuchni, można było posmakować pysznego chleba na zakwasie domowej roboty z dipem pietruszkowym, zdrowych ciastek orkiszowo-migdałowych oraz niezwyklej bezcukrowej szarlotki!
A oprócz pyszności prezentowałyśmy nasze recyklingowe wyroby - torby, zabawki, biżuterię.
Za zaproszenie na TES dziękujemy Stowarzyszeniu Wsparcie Społeczne "JA-TY-MY", które było organizatorem spotkania.
Dziękujemy za cieple słowa wszystkim odwiedzającym, zgodnie z obietnicą postaramy się jak najszybciej serwować zdrowe jedzenie w Łodzi.
Pozdrawiamy!
Rozmawialiśmy o Spółdzielniach Socjalnych i Ekonomii Społecznej w końcu coraz więcej działań tego typu w naszym mieście. "Serce roście" jak to mówią i istotnie, rozmowy z ludźmi inicjatywy napawają optymizmem ;) My już poczułyśmy zew ekologicznych działań w obrębie naszego miasta!
![]() |
| Hala targowa - wytrawny obserwator na pewno wypatrzy nasze stanowisko. |
![]() |
| Ciastka francuskie ze szpinakiem w wersji wegańskiej i wegetariańskiej na pierwszym planie. |
A oprócz pyszności prezentowałyśmy nasze recyklingowe wyroby - torby, zabawki, biżuterię.
![]() |
| Firmowe przetwory - Przecier pomidorowy - Mniam! |
![]() |
| Jabłkowy mus - jak opisała autorka - z nutą imbirowo-cynamonową - prawda, że piękne! |
![]() |
| Atmosfera była miła więc i nam humor dopisywał ;) |
Dziękujemy za cieple słowa wszystkim odwiedzającym, zgodnie z obietnicą postaramy się jak najszybciej serwować zdrowe jedzenie w Łodzi.
Pozdrawiamy!
piątek, 31 sierpnia 2012
Anioły Społecznego Biznesu
Nasza wspólna droga rozpoczęła się w INSPRO - Instytucie Spraw Obywatelskich , wraz z rozpoczęciem nowego projektu - WIATRAK -Klaster Spółdzielni Socjalnych. Projekt realizuje grupa niezwykłych, aktywnych społecznie ludzi. Swoim działaniem, niezwykle konsekwentnie, wspierają powstające Spółdzielnie Socjalne. Trwa już nabór wniosków na drugi etap projektu, w którym powstać mają trzy Spółdzielnie Socjalne- miejsca pracy dla 15 osób.
Potencjalni Spółdzielcy są wprowadzani w świat ekonomii społecznej na cyklu szkoleń o bardzo szerokiej tematyce. Wszystkie spotkania, warsztaty, wykłady prowadzą do stworzenia wizji własnej firmy i wprowadzenia marzeń do realnego świata.
Brzmi bardzo optymistycznie prawda? Pozytywne zmiany w Łodzi coraz bardziej się napędzają, jeśli chcecie stać się ich częścią, poprzez tworzenie podmiotów ekonomii społecznej w naszym mieście, polecamy współpracę z INSPRO.
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na stronę projektu WIATRAK a jeśli pojawią się jakieś wątpliwości natury praktycznej chętnie odpowiemy na wszystkie pytania :)
Potencjalni Spółdzielcy są wprowadzani w świat ekonomii społecznej na cyklu szkoleń o bardzo szerokiej tematyce. Wszystkie spotkania, warsztaty, wykłady prowadzą do stworzenia wizji własnej firmy i wprowadzenia marzeń do realnego świata.
Brzmi bardzo optymistycznie prawda? Pozytywne zmiany w Łodzi coraz bardziej się napędzają, jeśli chcecie stać się ich częścią, poprzez tworzenie podmiotów ekonomii społecznej w naszym mieście, polecamy współpracę z INSPRO.
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na stronę projektu WIATRAK a jeśli pojawią się jakieś wątpliwości natury praktycznej chętnie odpowiemy na wszystkie pytania :)
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Na powitanie :)
Witam, chciałabym się przedstawić.
Jestem piątym ogniwem
spółdzielni, do której dołączyłam tydzień temu.
Mam na imię Magda i jestem mamą. W tę rolę wcieliłam się – i
trwam z powodzeniem – ponad 3,5 roku temu. Ostatnio doszłam do
wniosku, że czas na zmiany. Poszukując intensywnie swojej drogi życiowej spotkałam cztery świetne dziewczyny, z którymi
połączyła mnie wspólna wizja świata, zainteresowania, pragnienia. Z całego
serca wierzę w powodzenie naszych działań i
zmiany , jakie jesteśmy w stanie zainicjować w naszym mieście.
Interesuję się zdrowym
odżywianiem, ekologią i wszystkim, co naturalne i zdrowe. Fotografuję, ćwiczę
jogę, podróżuję. Socjolog z
wykształcenia, dietetyk – amator. Jestem wegetarianką podążającą w stronę
weganizmu.
Jako mama wegedzieciaka wychowywanego w duchu miłości i szacunku do
naszej planety, chciałabym zarażać pozytywną energią innych, dlatego bardzo
cieszę się, że dane mi było spotkać tak pozytywne i zaangażowane dziewczyny jak
Ida, Jola, Paula i Paulina.
Dzięki za zaufanie, kobiety!
Magda
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Kilka slów o ekonomii spolecznej
Najpierw są ludzie. Młodsi, starsi, kobiety, mężczyźni. Różni.
Łączy ich wspólne pragnienie.
I życiowy bagaż wiedzy,
wartości , umiejętności i doświadczeń. Czasem lepszych a czasem trochę
gorszych.
Potem jest pomysł. Który
najczęściej kiełkuje nieśmiało i z mnóstwem wątpliwości. Jednak im bliżej serca
tym lepiej. Tym mocniej wybuchnie i tym
szybciej popchnie do działania. Pojawiają się wariacje, urozmaicenia a czasami nawet
pierwotna koncepcja odwraca się o całe 180 stopni!
Jednak gdy wola jest
silna, serca gorące, rzetelna ocena sytuacji wykonana a pojawiająca się nić
porozumienia spaja to wszystko ze sobą - projekt rusza do przodu. Po to aby
zbliżyć się do swoich marzeń, aby rzucić wyzwanie zastanemu stanowi rzeczy.
O czym mówię? O Ekonomii
Społecznej.
O międzyludzkim
połączeniu sił i potencjału aby znaleźć swoje miejsce na ziemi i… w gospodarce
przecież.
Podstawą są ludzie i ich
potencjał. Oraz zrozumienie, że każdy z nas ma dostępne kwalifikacje aby
stworzyć swoje własne wymarzone miejsce pracy. To taka koncepcja, która zachęca
do działania zamiast oglądania się na kogoś, kto nam to zaoferuje.
![]() |
| Ilustracja Edwarda Lutczyna z książki "Poradnik o ekonomii społecznej" |
Ekonomia społeczna wierzy
w wyrównanie szans między poszczególnymi członkami społeczeństwa. Pochyla się
nie tylko nad tymi najbardziej potrzebującymi wsparcia i zachęty ale także nad
tymi, których sercom bliska jest koncepcja rozwoju społeczeństwa u samych jego
podstaw.
Spółdzielnia socjalna
jest tego najlepszym przykładem. To organizacja, która daje wszystkim swoim
członkom równe prawa w partycypowaniu i tworzeniu jej a jednocześnie jednakowo
wymaga od każdego z nich zaangażowania i pracy.
Niefortunna jedynie
wydaje się tutaj sama nazwa, która przywodzi na myśl przestarzałe struktury
rodem z Peerelu... Jednak o ile nazewnictwo mało wdzięczne jest, o tyle
koncepcja choć niemłoda –oferuje nam odświeżenie spojrzenia na biznes.
Okazuje się bowiem, ze
można prowadzić swoją firmę prężnie i odnosić sukcesy czysto rynkowe i wymierne
a jednocześnie - w sposób będący jak najbardziej przyjazny dla każdego jej
członka i środowiska lokalnego, na którego rzecz ta określona struktura może
też działać. Spółdzielnia socjalna to połączenie działalności gospodarczej z
działalnością organizacji pożytku publicznego. To osiągnięcie zdrowej równowagi
pomiędzy tymi dwoma aspektami życia społecznego. To kwintesencja.
Spółdzielnia socjalna ma
nam dać możliwość odnalezienia się w życiu i w realiach współczesnej
gospodarki, tak abyśmy mogły kiedyś umocnione tą konkretną wiedza i
doświadczeniem –kroczyć bez strachu na przód i realizować jeszcze śmielsze
plany i pomysły.
My zaś jesteśmy pewne, że
nasza Spółdzielnia da nam dużo, dużo więcej.
sobota, 18 sierpnia 2012
To bedzie takie miejsce...
Małymi kroczkami zbliżamy się do wielkiego otwarcia, jeszcze wiele pozostało do zrobienia. Właśnie rozpoczynamy prace nad aranżacją przestrzeni klubokawiarni, tak aby była miejscem wymarzonym do odpoczynku. Ze szczególna troską myślimy o miejscu przeznaczonym dla dzieci. Chcemy żeby maluszki i starszaki poczuły się u nas jak w niezwykłym świecie zabawy. Czas uchylić nieco rąbka tajemnicy... Oprócz pysznego jedzenia chcemy dać Wam cieple miejsce w którym rodzina spędzi miło czas. Będą książki z pięknymi ilustracjami, dla tych co lubią czytać. Dla małych artystów powstaje teatrzyk kukiełkowy. A Misiaki już czekają na naszych małych gości i oczy im się świecą z tęsknoty za zabawą ;)
Drogie dzieci co wy chciałybyście znaleźć w naszej klubokawiarni? Jeśli macie jakieś pomysły narysujcie to dla nas, poproście rodziców o pomoc z wysłaniem na maila i weźcie udział w naszym konkursie. Kocurek Henio tylko czeka żeby wyruszyć na spotkanie nowego przyjaciela :)
Drogie dzieci co wy chciałybyście znaleźć w naszej klubokawiarni? Jeśli macie jakieś pomysły narysujcie to dla nas, poproście rodziców o pomoc z wysłaniem na maila i weźcie udział w naszym konkursie. Kocurek Henio tylko czeka żeby wyruszyć na spotkanie nowego przyjaciela :)
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
Dlaczego własnie tak...
Wymarzyłyśmy sobie "ekologiczną przestrzeń" w Łodzi i wytrwale ku niej zmierzamy. Dlaczego właśnie tak nie inaczej, sprawiło wiele czynników.
Kierujemy
się wspólnie wypracowaną misją, ale każda z nas ma również osobistą drogę do
miejsca, w którym jesteśmy. Nasze
doświadczenia sprawiły, że klubokawiarnia nabiera wyjątkowych cech.
Paula Od
dłuższego czasu interesuje się zagadnieniami i badaniem możliwości, które
niesie ze sobą Ekonomia Społeczna. Czynnie uczestniczy w wielu działaniach
aktywizujących środowisko łódzkich rodziców. Jest mamą dwóch niezwykłych
chłopców, wie jak ważne jest przekazywanie wartości młodszym pokoleniom. Chce
dzielić się swoją wiedzą z zakresu zdrowego żywienia i ekologii.
Ida jest niezwykle energiczną osobą. Jest
żywym przykładem stylu życia w myśl „żyj i działaj teraz!”. Życie codzienne
zdradziło jak wiele trudności ze znalezieniem pracy mają osoby niepełnosprawne.
Ida postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i zrealizować swoje marzenie o
stworzeniu wyjątkowego miejsca – klubokawiarni, która będzie tętnić życiem. W
naszej Spółdzielni Socjalnej nareszcie będzie mogła wykorzystać w pełni swoje
bogate doświadczenie zawodowe i predyspozycje osobowe do współpracy z ludźmi.
Jola boryka się z niepełnosprawnością i
przeciwnościami codziennego życia a jednocześnie zachowuje swoje marzenia o
dobrym życiu i uczciwości ludzkiej. Jej niezachwiana wiara przy zachowaniu wewnętrznego
ciepła i kobiecości staje się szczególnie cenna podczas wspólnej pracy. Chce
wspierać kobiety, aby uwierzyły w swoje silne strony i swoje marzenia. Tworząc
dla siebie miejsce pracy ma nareszcie możliwość wykorzystania swojego
różnorodnego i bogatego doświadczenia zawodowego.
Ja
jestem mamą dwuletniej młodej damy, która zmaga się z różnymi przypadłościami
alergicznymi. Doświadczenia z życia codziennego pokazały mi jak ważna jest
dbałość o jakość używanych produktów, żywności, kosmetyków jak i produktów
użytku codziennego. Ekologia nabrała dla
mnie szczególnego znaczenia. Chcę stworzyć miejsce przyjazne dla ludzi
dotkniętych alergią, cukrzycą czy celiakią, miejsce sprzyjające wymianie
doświadczeń i wzbogacaniu wiedzy.
Paulina
Spółdzielnia Socjalna 'w te pędy'
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























