Stragany na ryneczkach uginają się od skarbów lata :)
Dziś szczególnie polecamy Wam wykonanie szybkich wegańskich słodkości. Możecie dodać dowolnie wybrane owoce. A jeśli obawiacie się nadmiaru cukru trzcinowego polecamy zastąpienie jakimś słodem - może syropem z agawy ?
Muffiny pełnoziarniste orkiszowe z malinami
300 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
100g mąki gryczanej
100g mąki ryżowej
350 ml mleka roślinnego
0,75 szkl cukru trzcinowego
0,5 szkl oleju
3-4 garście malin
4-5 łyżek karobu lub kakao
3 łyżeczki sody lub proszku do pieczenia (uwaga cześć jest z glutenem)
kardamon, cynamon, imbir (wg uznania)
szczypta soli
Wszystkie suche składniki łączymy ze sobą, dodajemy płyny, mieszamy, wylewamy do foremek i pieczemy do suchego patyka. Życzymy smacznego!
poniedziałek, 8 września 2014
sobota, 6 września 2014
W te pędy jak nowe :)
Wracamy po dłuższej przerwie, zupełnie odmienieni :) Koleje losu prowadziły nas na zupełnie nowe niezbadane morza i lądy.
Możecie wierzyć lub nie, ale sądziliśmy, że trudno nam będzie przejść wszystkie trudności jakie spotkały naszą firmę. Prowadzenie spółdzielni i restauracji nie sprawdziło się w naszej ekipie, konieczne były zmiany. Zamiłowanie do zdrowego jedzenia, aktywnego życia i współdziałania z ludźmi sprawdza się nadal i jest motorem dalszej działalności.
Bistro "W te pędy" było dla nas wyjątkowym miejscem spotkań, pracy i rozwoju. Nie zaistniałoby gdyby nie nasi wspaniali klienci, którzy dobrym słowem ale i swoimi uwagami wspierali nas na drodze rozwoju.
Z całego serca chcemy wam podziękować, mamy nadzieję, że jeszcze nie raz spotkamy się przy stole :) Wszak nie przestajemy gotować, spółdzielnia zmienia kuchnię stacjonarną na dynamiczny wehikuł.
Dzięki temu zagościmy w najbliższym czasie nie tylko w różnych miejscach na terenie Łodzi. Wyruszymy również na warsztaty na terenie Polski.
Mamy nadzieję, że będzie okazja do podzielenia się doświadczeniami kulinarnymi i spółdzielczymi tutaj w przestrzeni wirtualnej. Do usłyszenia, zobaczenia i zjedzenia :)
Niechaj moc i zdrowe warzywa będą z Wami!
Możecie wierzyć lub nie, ale sądziliśmy, że trudno nam będzie przejść wszystkie trudności jakie spotkały naszą firmę. Prowadzenie spółdzielni i restauracji nie sprawdziło się w naszej ekipie, konieczne były zmiany. Zamiłowanie do zdrowego jedzenia, aktywnego życia i współdziałania z ludźmi sprawdza się nadal i jest motorem dalszej działalności.
Bistro "W te pędy" było dla nas wyjątkowym miejscem spotkań, pracy i rozwoju. Nie zaistniałoby gdyby nie nasi wspaniali klienci, którzy dobrym słowem ale i swoimi uwagami wspierali nas na drodze rozwoju.
Z całego serca chcemy wam podziękować, mamy nadzieję, że jeszcze nie raz spotkamy się przy stole :) Wszak nie przestajemy gotować, spółdzielnia zmienia kuchnię stacjonarną na dynamiczny wehikuł.
Dzięki temu zagościmy w najbliższym czasie nie tylko w różnych miejscach na terenie Łodzi. Wyruszymy również na warsztaty na terenie Polski.
Mamy nadzieję, że będzie okazja do podzielenia się doświadczeniami kulinarnymi i spółdzielczymi tutaj w przestrzeni wirtualnej. Do usłyszenia, zobaczenia i zjedzenia :)
Niechaj moc i zdrowe warzywa będą z Wami!
piątek, 9 maja 2014
Piękne kwiaty na wzmocnienie - bluszczyk kurdybanek
Nieodzywałyśmy się długo ale uwierzcie nie było to spowodowane lenistwem :) Wprost przeciwnie, dzieje się u nas badzo dużo. Oj, bardzo! :)
Wiosna bardzo często jest okresem wzmożonej aktywności, tak już chyba jesteśmy skonstruowani jako część przyrody. Synchronizacja człowieka z naturalnymi procesami wzrostu jest naprawdę duża.
Też obserwujecie w różnych dziedzinach życia wzmożoną aktywność w okresie wiosennym ?
Rośliny budzą się do życia i pędzą w swoim wzroście do czasu wydania owoców i nasion. A my połączeni z przyrodą niewidoczną nicią nawet jeśli mieszkamy w mieście również jakoś intensywniej żyjemy :)
Należy pamiętać żeby w tym szczególnym czasie zapewnić sobie przestrzeń na odpoczynek, relaks i troskę o organizm. Podczas jednego ze spacerów, będących właśnie odpoczywaniem od intensywnej pracy moją uwagę zwróciła ciekawa roślina. Bluszczyk kurdybanek - bo o nim mowa - może być znakomitym wsparciem dla naszego organizmu.
W książce " Zioła - jak zbierać, przetwarzać i stosować " znaleźć można kilka interesujących informacji na jego temat :) W wierzeniach ludowych roślina ta była polecana do ochrony przed demonami i złymi mocami. Przypisywano jej nadzwyczajne i czarodziejskie moce. Tradycyjnie wito więc wianki dla dziewcząt a mężczyźni oplatali nią biodra w czasie obrzędów witających wiosnę.
Polska husaria odnieść miała zwycięstwo pod Wiedniem właśnie dzięki piciu herbatki z bluszczyka kurdybanka.
Zatem jeśli moc tej rośliny jest tak ogromna nie pozostaje nic inego jak zbierać i spożywać !
A jeśli zbierać to ze stanowisk nasłonecznionych , bo gwarantuje to więcej właściwości leczniczych. Zebrane na początku okresu kwitnienia rośliny przechowujemy suszone w szczelnie zakręconych pojemnikach.
Zastosowanie tego ziela obejmuje choroby wątroby i pęcherzyka żółciowego, astmę, choroby górnych dróg oddechowych i przede wszystkim ogólne wzmocnienie organizmu :)
Suszony bluszczyk kurdybanek pijemy w postaci naparu nawet 2-3 razy dziennie. Smacznego i zdrowego moi drodzy !
Wiosna bardzo często jest okresem wzmożonej aktywności, tak już chyba jesteśmy skonstruowani jako część przyrody. Synchronizacja człowieka z naturalnymi procesami wzrostu jest naprawdę duża.
Też obserwujecie w różnych dziedzinach życia wzmożoną aktywność w okresie wiosennym ?
Rośliny budzą się do życia i pędzą w swoim wzroście do czasu wydania owoców i nasion. A my połączeni z przyrodą niewidoczną nicią nawet jeśli mieszkamy w mieście również jakoś intensywniej żyjemy :)
Należy pamiętać żeby w tym szczególnym czasie zapewnić sobie przestrzeń na odpoczynek, relaks i troskę o organizm. Podczas jednego ze spacerów, będących właśnie odpoczywaniem od intensywnej pracy moją uwagę zwróciła ciekawa roślina. Bluszczyk kurdybanek - bo o nim mowa - może być znakomitym wsparciem dla naszego organizmu.
![]() |
| zdjęcie pochodzi ze strony : http://www.ogrodykarkonoszy.eu polecamy zaglądnięcie :) |
W książce " Zioła - jak zbierać, przetwarzać i stosować " znaleźć można kilka interesujących informacji na jego temat :) W wierzeniach ludowych roślina ta była polecana do ochrony przed demonami i złymi mocami. Przypisywano jej nadzwyczajne i czarodziejskie moce. Tradycyjnie wito więc wianki dla dziewcząt a mężczyźni oplatali nią biodra w czasie obrzędów witających wiosnę.
Polska husaria odnieść miała zwycięstwo pod Wiedniem właśnie dzięki piciu herbatki z bluszczyka kurdybanka.
Zatem jeśli moc tej rośliny jest tak ogromna nie pozostaje nic inego jak zbierać i spożywać !
A jeśli zbierać to ze stanowisk nasłonecznionych , bo gwarantuje to więcej właściwości leczniczych. Zebrane na początku okresu kwitnienia rośliny przechowujemy suszone w szczelnie zakręconych pojemnikach.
Zastosowanie tego ziela obejmuje choroby wątroby i pęcherzyka żółciowego, astmę, choroby górnych dróg oddechowych i przede wszystkim ogólne wzmocnienie organizmu :)
Suszony bluszczyk kurdybanek pijemy w postaci naparu nawet 2-3 razy dziennie. Smacznego i zdrowego moi drodzy !
Etykiety:
AKTUALNOŚCI,
bluszczyk kurdybanek,
napar,
oznaczanie roślin,
pory roku,
wegetariańskie,
właściwości ziół,
wzmocnienie odporności,
zdrowa żywność,
zdrowe
Subskrybuj:
Posty (Atom)
